Mercedes-Benz

Wrażenia z jazdy: Mercedes B180d.

Tekst i zdjęcia: Michał Serdakowski

W czasach, w których klientów interesują głównie SUVy i Crossovery, Mercedes odsłania nową generację Klasy B. Nazywana przez producenta Sports Tourer’em, jest niczym innym jak… minivanem. Po pierwszym spotkaniu z Klasą B wiemy na pewno, że przełamuje stereotyp nudnego samochodu, o którym nie sposób myśleć z pożądaniem. Jest też świetną alternatywą dla SUVów.

Pierwsze co rzuca się w oczy, to całkiem nowy design. Nie ma już śladu po zachowawczych kształtach poprzednika, tak lubianego przez taksówkarzy. Bryła Klasy B została odmłodzona i odświeżona, tył stał się zgrabniejszy, a linia boczna bardziej dynamiczna. Nowy wzór felg i sportowe akcenty dodają charakteru. Całość jest zgrabna i atrakcyjna, można śmiało powiedzieć, że teraz Klasa B jest na czasie.

Również wnętrze przenosi na nowy poziom to, co znaliśmy z poprzednika. Wirtualny kokpit z dwoma ekranami o wysokiej rozdzielczości, sterowany głosowo system multimedialny MBUX z rozszerzoną rzeczywistością (np. wskazania nawigacji nakładane w formie graficznej na obraz z kamery przed samochodem), wyświetlacz head-up czy pakiet wspomagania bezpieczeństwa jazdy – Klasa B jest naszpikowana najnowszą elektroniką, która sprawia, że nasza przygoda z samochodem będzie przyjemniejsza, ciekawsza i bezpieczniejsza. Cały ten technologiczny majstersztyk kryje się pod miłymi dla oka i dłoni materiałami – skóra, alcantara, aluminium i carbon otaczają nas z każdej strony.

Wnętrze nowej Klasy B ma jeszcze jednego asa w rękawie – jest rewelacyjnie funkcjonalne i wygodne. Miejsca nie brakuje ani z przodu, ani z tyłu, pozycja siedzenia jest zorientowana na komfort, wyższa niż np. w Klasie A. Do dyspozycji mamy liczne schowki i przydatne zakamarki. Dodaj do tego ustawny i dobrze dostępny bagażnik, a okaże się, że jeśli chodzi o względy praktyczne Klasa B może śmiało rywalizować z wyraźnie większymi od siebie SUVami. Wszystko jest tutaj przemyślane w taki sposób, żeby wydobyć maximum z dostępnej przestrzeni, zachowując przydatną na co dzień dobrą widoczność i łatwość manewrowania.

Wersję B180d napędza silnik diesla 1.5 o mocy 116KM połączony ze skrzynią 7G-DCT. Z pewnością taki napęd nie uczyni z Klasy B mistrza prostej, natomiast w kwestii oszczędności, B180d może walczyć z najlepszymi. Średnie spalanie poniżej 5 litrów jest tu jak najbardziej realne i dla wielu osób może stanowić plus znacznie większy, niż lepsze osiągi mocniejszych wersji. Z resztą – skromne 116 koni doskonale radzi sobie z Klasą B w codziennej eksploatacji. Cieszy poprawiona, gładka praca skrzyni biegów.

Spokojny (pomimo sportowej stylizacji!) charakter Klasy B ujawnia również komfortowo zestrojone zawieszenie, które nie chce walczyć z dzisiejszymi kompaktami w kategoriach sportowego prowadzenia, odpłacając za to wysoką kulturą pracy, cichym tłumieniem nierówności nawet na kiepskich drogach i bardzo dobrym ogólnym komfortem jazdy. Docenią je na pewno wszyscy, którzy wyrośli już z wyścigowych zapędów i oczekują raczej spokojnej, wygodnej jazdy. Na pochwałę zasługuje również układ kierowniczy, który – zgodnie z tym do czego w ostatnich latach Mercedes zdążył nas przyzwyczaić – jest precyzyjny i bezpośredni.

Podróżowanie nową Klasą B to czysta przyjemność. Z łatwością zmieścisz w niej wszystko, czego możesz potrzebować Ty i Twoja rodzina. Kilometry w trasie, czy też codzienne dojazdy po mieście, będą mijały w błogiej atmosferze. Nowe wnętrze ugości Was w sposób typowy dla samochodów Mercedes-Benz, a system MBUX zadba o komfort i rozrywkę w podróży. Będąc u celu, z przyjemnością raz jeszcze odwrócisz się, żeby spojrzeć na nową B. Jest teraz naprawdę atrakcyjna.

Hasło promocyjne „Żyj tak, jak chcesz.” dobrze pasuje do nowej Klasy B. To samochód dla tych, którzy wiedzą czego chcą i dla tych, którzy potrzebują samochodu dającego duże możliwości. Będzie dobrym towarzyszem na co dzień. Stawi czoła każdemu rodzinnemu wyzwaniu, jednocześnie trzymając fason pod modną restauracją lub pod operą. Jest funkcjonalna i wygodna, a w najnowszym wcieleniu wreszcie nie brakuje jej uroku.   

Galeria: